czwartek, 22 stycznia 2015

A Ty wiesz, że... pracuję nad kanałem na YouTube?!

Siemanko!
Z tej strony Janja. W zasadzie parę godzin temu (ło jeju! za 7 minut północ) zaczęłam pracę nad kanałem na YT.
Od razu przejdę do rzeczy,które dzisiaj zrobiłam na rzecz kanału (logic (?))
Otóż zmieniłam sobie profilowe na koncie Google,ze względu na to,żeby pusto nie było - postawiłam na moją idolkę - Arianę Grande. Prosto i konkretnie - tak na razie byle było ;)

Wprowadziłam opis,dodałam parę linków,a nawet zabrałam się za robienie banera (nagłówka),który z resztą wyszedł o tak:
i byłoby fajnie,gdyby nie to,że rozmiar nieodpowiedni,haha
Za mały ;(
Ale coś na pewno się wykombinuje,a tymczasem niech pozostanie szare,smutne,brzydkie tło (;D)

Ogólnie myślałam długo (nie tylko dzisiaj,ale już od paru tygodni) nad początkiem. Głównym celem są covery - ale tak po prostu to nie można. Nie dość,że musi być odpowiedni sprzęt,to jeszcze są jakieś tam opcje licencji,bo wiadomo - z chronionymi utworami jest różnie. Ponoć trzeba mieć zgodę o autora oryginalnej piosenki,ponoć nie - pod warunkiem,że melodia nie będzie przerabiana...
Bóg wie,jak to jest na prawdę.
Na szczęście w przyszłym miesiącu kupuję komputer (tak mnie więcej na 50%). Ale też na nieszczęście liczy się to z wydatkami na programy itd.

Ale wiecie - komputer sprawy nie załatwi. Jeszcze te wszystkie urządzenia i tak dalej. Razem z programami wychodzi około 500 zł (tak podliczyłam,zależy mi na dobrej jakości)
Grosik do grosika... Jakby się tak pozbierało,to może i by coś wyszło.
Ważną kwestią jest też zaangażowanie pani od muzyki - żeby pomogła powprowadzać poprawki w wokalu,dać jakieś rady albo coś...
Jeśli chodzi o finanse - moi rodzice są pod wrażeniem,że udało mi się założyć bloga i w  tak krótkim czasie tyle osiągnęłam. Są po prostu zafascynowani (nie przechwalając się,hehe) moją współpracą z Lilla Lou i osiągnięciami,że powiedzieli - jakby co,to się wszystko załatwi.
To nie idzie tak hop - siup. Mój wujek się zna - może się podpytam. Albo zapytam jakiegoś youtubera o programy - najlepiej radzić się kogoś,kto używa.
Ogólnie trzeba dużo pracy i cierpliwości - dlatego zacznę od krótkich prezentacji,śmiesznych filmików z udziałem mojego brata,może parę recenzji.. głównie chodzi o to,żeby nawiązać kontakt z odbiorcami,a jednocześnie robić wszystko dla zabawy ;)
może Wy znacie jakieś programy,ewentualnie kogoś,kogo można się poradzić?
Ok,już jest 23 stycznia.
Potem znowu wstanę o 12 i na tym się skończy,haha
Miłych snów,Wy moje Wafffelki <3

1 komentarz:

  1. No to fajnie! Próbuj! :)) Może jakiś kontakt z Kają Cichosz? Na YouTube robi covery :)

    OdpowiedzUsuń